Google Ads i Meta Ads · Łęczna · woj. lubelskie
Kampanie Google Ads i Meta Ads
dla firm z Łęcznej
Tu nie chodzi o liczbę kliknięć, bo tych zawsze będzie niewiele. Chodzi o to, żeby te nieliczne trafiały do klienta, który w tym powiecie zarabia najwięcej w całym województwie — i żeby dało się policzyć, ile Cię kosztował.
- 500 złnetto za obsługę
- 10–15%prowizji od budżetu
- 24 hwycena
Ruiny dworu w Łęcznej · fot. Jerzucha62, CC BY-SA 4.0
Na czym stoi ten rynek
Mało zapytań, ale każde warte więcej niż gdzie indziej
Reklama w mieście liczącym siedemnaście tysięcy mieszkańców rządzi się inną arytmetyką niż w Lublinie. Wyszukań jest mało, kliknięcia są tanie, a klient po drugiej stronie ma najgrubszy portfel w województwie. Kampanię układa się pod te trzy fakty naraz.
Struktura firm w rejestrze REGON · miasto Łęczna
1 463podmiotów ogółem
1 113jednoosobowe działalności · 76,1%
350spółki i pozostałe · 23,9%
Źródło: Główny Urząd Statystyczny (BDL), stan na 31.12.2024
120,1%średniej krajowej wynosi tu wynagrodzenie
Najwyższe zarobki w województwie zmieniają rachunek kampanii
Przeciętne wynagrodzenie w powiecie łęczyńskim to 10 368 zł brutto — więcej niż w Lublinie i najwięcej w całym województwie lubelskim. Przy takiej sile nabywczej próg opłacalności wygląda inaczej: możesz zapłacić za kliknięcie więcej niż konkurent z sąsiedniego powiatu, bo klient, który je wykona, częściej kupuje droższy wariant usługi.
Kilkanaściewyszukań dziennie w typowej branży
Zasięg samego miasta bywa za mały, żeby kampania się rozpędziła
Przy 17 tysiącach mieszkańców i 1 463 firmach liczba zapytań o konkretną usługę idzie w dziesiątki miesięcznie, nie w tysiące. Systemy reklamowe potrzebują danych, żeby się uczyć — dlatego zwykle od razu włączamy do zasięgu gminy powiatu, a przy usługach o wyższej wartości także Lublin. Inaczej kampania stoi w miejscu, mimo poprawnych ustawień.
55 323mieszkańców powiatu
Emisja wycinana po gminach, nie promieniem
Cyców, Ludwin, Milejów, Puchaczów, Spiczyn — pięć gmin wiejskich wokół jedynego miasta w powiecie. Każdą można włączyć albo wyłączyć osobno, w zależności od tego, skąd faktycznie masz zlecenia. Przy rozproszonej zabudowie koło na mapie obejmuje w dużej części pola, a pomija miejscowości leżące tuż za jego krawędzią.
Lipiecruch przejezdnych nad jeziora
Krótki sezon, w którym w wynikach pojawiają się ludzie spoza powiatu
Łęczna nie leży nad jeziorem, ale droga na Pojezierze Łęczyńsko-Włodawskie prowadzi przez miasto — akweny zaczynają się kilka kilometrów dalej, w gminie Ludwin. Dla gastronomii, warsztatów, stacji paliw i handlu to kilka tygodni realnie zwiększonego ruchu. Osobna kampania na ten okres ma sens, ale musi mieć datę wyłączenia wpisaną od razu przy uruchomieniu.
Co robimy
Zaczynamy od sprawdzenia, czy jest czego szukać
W dużym mieście pytanie brzmi „jak zdobyć klienta taniej niż konkurencja". Tutaj brzmi inaczej: czy w ogóle ktoś tej usługi szuka, a jeśli tak — to ilu ludzi i jak często. Od tej odpowiedzi zależy, czy budujemy kampanię, czy odradzamy jej uruchomienie.
Pomiar popytu przed wydaniem pierwszej złotówki
Sprawdzamy, ile realnie jest miesięcznych wyszukań Twojej usługi w Łęcznej, w powiecie i w Lublinie. Ten jeden wynik rozstrzyga o wszystkim: przy kilkunastu zapytaniach kampania w wyszukiwarce nie ma z czego się uczyć i lepiej wybrać inny kanał albo szerszy teren.
Dwie osobne kampanie: powiat i Lublin
Kliknięcie w Łęcznej i kliknięcie w Lublinie kosztują zupełnie inaczej, a wrzucone do jednej kampanii walczą o ten sam budżet — droższe miasto zawsze go zabierze. Prowadzimy je rozdzielnie, z własnymi stawkami i limitami, i rozliczamy osobno, żeby było widać, który rynek naprawdę na siebie zarabia.
Reklama w Meta tam, gdzie popytu jeszcze nie ma
Gdy pomiar pokazuje, że nikt danej usługi nie wyszukuje, zostaje drugie podejście: pokazać ją ludziom, zanim jej poszukają. Facebook i Instagram z kierowaniem na konkretne miejscowości powiatu sprawdzają się przy gastronomii, wydarzeniach, ofercie sezonowej i sprzedaży do klienta indywidualnego.
Kampania sezonowa z datą wyłączenia ustaloną z góry
Latem przez miasto przejeżdżają ludzie jadący nad jeziora do gminy Ludwin. Dla części branż to jedyne kilka tygodni zwiększonego ruchu w roku. Taką kampanię przygotowujemy osobno i od razu wpisujemy jej koniec, żeby nie została włączona do listopada.
Pomiar telefonów, bo tu prawie nikt nie pisze
W usługach lokalnych klient dzwoni, zamiast wypełniać formularz. Bez śledzenia połączeń i kliknięć w trasę dojazdu połowa efektu kampanii jest w statystykach niewidoczna, a decyzje o budżecie podejmuje się po omacku.
Raport z jedną liczbą, która ma znaczenie
Co miesiąc pokazujemy koszt pozyskania jednego zapytania i zestawiamy go z progiem policzonym na starcie. Wszystko inne — wyświetlenia, kliknięcia, wskaźniki — jest w raporcie, ale to ta jedna liczba decyduje, czy kampania idzie dalej.
Cennik
Ile płacisz nam, a ile Google
To dwie zupełnie różne pozycje i warto je rozdzielić, zanim zaczniemy rozmawiać o budżecie. Nasze wynagrodzenie jest stałe i przewidywalne, budżet reklamowy zostaje w Twoich rękach — poniżej rozpisane co do złotówki.
500 złnetto miesięcznie — nasza część
Stała opłata niezależna od wielkości budżetu
Obejmuje dobór kanału, zbudowanie kampanii i pomiaru, teksty i grafiki reklam, listę wykluczeń, cotygodniową optymalizację oraz miesięczny raport. Do tego prowizja 10–15% od budżetu reklamowego, ustalona raz przy podpisaniu umowy i niezmieniana w trakcie.
0 złprzez nasze konto
Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio do Google i Mety
Kartą, z własnego konta, którego jesteś właścicielem także po zakończeniu współpracy. Nie pośredniczymy w płatnościach i nie mamy z tego marży — dzięki temu w panelu widzisz każdą wydaną złotówkę i możesz w każdej chwili sprawdzić, ile poszło na reklamę, a ile na obsługę.
620 złprzy budżecie 1 000 zł
Przykład policzony na kwocie realnej dla tego rynku
Tysiąc złotych budżetu i prowizja 12% to 500 zł stałej opłaty plus 120 zł, czyli 620 zł netto dla nas. Przy trzech tysiącach budżetu byłoby to 860 zł. Warto policzyć to razem z progiem opłacalności: przy usłudze wartej kilka tysięcy złotych wystarczy jedno zlecenie miesięcznie, żeby całość się spięła.
3 mies.pierwsza umowa, potem miesiąc wypowiedzenia
Dlaczego akurat kwartał
Pierwszy miesiąc system się uczy, drugi wprowadzamy korekty, trzeci pokazuje rzeczywisty koszt pozyskania klienta. Przy niewielkiej liczbie zapytań w powiecie krótszy okres nie odróżni trendu od przypadku — dlatego nie proponujemy testów miesięcznych, bo nic by z nich nie wynikało. Potem umowa przechodzi na czas nieokreślony. Kwoty netto, VAT 23% dochodzi na fakturze.
Jak działamy
Cztery tygodnie, po których wiadomo, czy to działa
Pierwszy miesiąc jest u nas rozpisany dzień po dniu, bo przy małym rynku każdy tydzień emisji bez pomiaru to wyrzucone pieniądze. Poniżej to, co dzieje się po kolei.
01bezpłatna
Rozmowa o marży i o tym, ilu klientów jesteś w stanie obsłużyć
Dwie liczby: zysk z jednego zlecenia i maksymalna liczba zleceń miesięcznie. Wychodzi z nich próg, powyżej którego kampania przestaje mieć sens, oraz górny pułap budżetu. Bez tego rachunku każda dalsza decyzja jest zgadywaniem.
02tydzień 1
Pomiar popytu i decyzja o zasięgu
Liczymy wyszukania w mieście, powiecie i Lublinie, a potem decydujemy, czy startujemy na samym powiecie, czy od razu z drugą kampanią lubelską. Tu też powstaje lista wykluczeń — słowa w rodzaju „praca", „za darmo" czy „samemu" potrafią przy małym budżecie zjeść jego połowę.
03tydzień 1
Pomiar i strona docelowa przed uruchomieniem emisji
Śledzenie połączeń, formularzy i tras dojazdu musi działać, zanim ruszy pierwsza reklama. Sprawdzamy też, dokąd prowadzi kampania: czy na stronie widać cenę lub przedział, godziny i klikalny numer. Kierowanie płatnego ruchu na stronę bez tych informacji to najdroższy sposób, żeby się o ich braku przekonać.
04tygodnie 2–4
Cotygodniowy przegląd realnych zapytań
Raz w tygodniu czytamy, na jakie faktycznie hasła wyświetlały się reklamy, i dopisujemy wykluczenia. Przy kilkudziesięciu zapytaniach miesięcznie da się przejrzeć wszystkie — to przewaga małego rynku, z której w większych miastach nikt nie może skorzystać.
05co miesiąc
Raport i decyzja: kontynuować, zmienić kanał czy zatrzymać
Koszt jednego zapytania zestawiony z progiem z pierwszej rozmowy. Jeśli po kwartale rachunek nie wychodzi, proponujemy wstrzymanie kampanii i przeniesienie budżetu w stronę wizytówki albo pozycjonowania — także wtedy, gdy oznacza to koniec naszej współpracy.
Pytania i odpowiedzi
O kampaniach reklamowych w Łęcznej
Najczęstsze pytania firm z Łęcznej i powiatu łęczyńskiego.
Czy w mieście tej wielkości reklama w Google ma sens?
Ma, ale rzadko na sam obszar miasta. Przy 17 tysiącach mieszkańców liczba wyszukań konkretnej usługi idzie w dziesiątki miesięcznie, więc kampania ograniczona do Łęcznej często nie zbiera dość danych, by system nauczył się, komu ją pokazywać. Dlatego zaczynamy od policzenia tego popytu i dopiero potem decydujemy o zasięgu. Rekompensatą jest cena: kliknięcie kosztuje tu ułamek stawek z Lublina.
Co, jeśli okaże się, że nikt mojej usługi nie wyszukuje?
Powiemy to przed uruchomieniem kampanii, a nie po kwartale. W takiej sytuacji zostają dwa wyjścia: reklama w Meta, która pokazuje ofertę ludziom, zanim zaczną jej szukać, albo rozszerzenie terenu o Lublin, jeśli usługa jest warta półgodzinnego dojazdu. Trzecim, całkiem uczciwym wyjściem bywa rezygnacja z reklamy na rzecz wizytówki Google — tańszej i skuteczniejszej przy usługach, po które klient i tak trafia z mapy.
Dlaczego kampania na Lublin ma być osobna?
Bo kliknięcia w Lublinie kosztują wielokrotnie więcej niż w powiecie łęczyńskim. Wrzucone do jednej kampanii zawsze wygrają walkę o budżet i po miesiącu okaże się, że cały wydatek poszedł na miasto wojewódzkie, a lokalni klienci reklamy nie zobaczyli. Rozdzielenie daje osobne limity, osobne stawki i osobny rachunek — od razu widać, który rynek się opłaca.
Jaki budżet ma sens na starcie?
Minimum to około 1 000 zł miesięcznie w Google i 800 zł w Meta — poniżej tych progów danych jest za mało, żeby cokolwiek optymalizować. Górną granicę wyznacza Twoja marża: liczymy, ile możesz zapłacić za jedno zapytanie, żeby nadal na nim zarobić. W powiecie łęczyńskim ten próg bywa wyższy, niż właściciele zakładają, bo przeciętne wynagrodzenie sięga 120,1% średniej krajowej i klient częściej wybiera droższy wariant usługi.
Czy warto reklamować się latem, gdy jadą tędy ludzie nad jeziora?
Dla gastronomii, handlu, warsztatów i usług dla podróżnych — tak. Samo miasto nie leży nad jeziorem, akweny Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego zaczynają się kilka kilometrów dalej, w gminie Ludwin, ale droga prowadzi przez Łęczną. To kilka tygodni realnie większego ruchu i jedyny moment w roku, gdy reklamę ogląda ktoś spoza powiatu. Taką kampanię przygotowuje się osobno i z góry ustala datę jej wyłączenia.
Reklama czy pozycjonowanie — od czego zacząć?
Jeśli potrzebujesz zapytań w tym miesiącu, zacznij od reklamy: działa od pierwszych dni i pokazuje, na jakie hasła ludzie naprawdę klikają. Przy małym rynku ta wiedza jest szczególnie cenna, bo od razu widać, czy popyt istnieje — i dopiero wtedy warto go utrwalać pozycjonowaniem strony w Łęcznej, które daje efekt wolniej, ale nie znika w dniu wyłączenia budżetu.
Opinie Google
Co mówią nasi klienci?
Opinie klientów z Polski i Wielkiej Brytanii, zweryfikowane przez Google. Nie redagujemy ich ani nie wybieramy — poniżej widać wszystkie.
![]()
Tomasz KosakowskiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Bardzo konkretna firma. Nie obiecują cudów, tylko pokazują plan działania i realizują kolejne etapy. Współpracujemy przy SEO oraz rozwoju dedykowanego systemu dla naszej firmy i jesteśmy bardzo zadowoleni.![]()
Lilla KurzawaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Polecam Essa SEO każdemu przedsiębiorcy!![]()
Daniel BajodekTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Świetny kontakt od początku do końca realizacji. Pomogli nam wdrożyć rozwiązania AI, które automatycznie odpowiadają na zapytania klientów i przygotowują dokumenty. Oszczędność czasu jest ogromna.![]()
Dariusz PiętkaTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Szukaliśmy firmy, która połączy stworzenie strony internetowej z SEO i automatyzacją procesów. Tutaj dostaliśmy wszystko w jednym miejscu. Profesjonalnie, sprawnie i bez zbędnego przeciągania projektu.![]()
Michał KaczmarczykTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Polecam każdemu przedsiębiorcy. Pozycjonowanie wizytówki Google przyniosło więcej telefonów już po kilku tygodniach. Wszystko przebiega transparentnie, regularnie dostajemy raporty i wiemy za co płacimy.![]()
Oleksii KrzemińskiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Po współpracy z dużą agencją gdzie nikt nie wiedział kto za co odpowiada trafiłem do Essa SEO. Tu mam bezpośredni kontakt z Tadeuszem który zna mój biznes i reaguje szybko. Wyniki mówią same za siebie.![]()
Wojtek NarożyńskiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
ESSA SEO przygotowała dla nas aplikację do zarządzania produkcją. System znacząco usprawnił pracę całego zespołu, a wiele czynności wykonuje się teraz automatycznie. Świetne podejście do klienta i terminowa realizacja.![]()
Robert ZajchowskiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Bardzo profesjonalna współpraca. Strona internetowa działa szybko, wygląda nowocześnie i już po kilku miesiącach widać efekty pozycjonowania. W końcu trafiliśmy na firmę, która tłumaczy wszystko prostym językiem.![]()
Paweł LangeTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Jeden kontakt cała strategia marketingowa.![]()
Krystian KunickiTrustindex sprawdza, czy pierwotnym źródłem recenzji jest Google.
Zleciliśmy stworzenie dedykowanego systemu CRM dla naszej firmy. Wszystko zostało wykonane zgodnie z ustaleniami, a dodatkowo otrzymaliśmy kilka świetnych pomysłów na automatyzację procesów. Kontakt na najwyższym poziomie. Polecam.
Bezpłatna konsultacja
Zacznijmy od policzenia popytu
Konsultacja nic nie kosztuje i do niczego nie zobowiązuje. Sprawdzimy, ilu ludzi w okolicy faktycznie szuka tego, co sprzedajesz, i czy przy tej liczbie kampania ma szansę wyjść z fazy uczenia — a jeśli nie, powiemy, co zamiast niej.
- Trzy liczby wyszukańOsobno miasto, osobno powiat, osobno Lublin — zanim ruszy emisja.
- Rachunek zamiast obietnicyMaksymalny koszt zapytania policzony z Twojej marży, nie z cennika agencji.
- Model rozliczenia bez niespodzianek500 zł netto obsługi plus 10–15% prowizji; budżet płacisz wprost do Google.
Wolisz zadzwonić? 691 557 162
Konsultacja Google Ads i Meta Ads
Dziękujemy. Odzywamy się w ciągu 24 godzin — z wyliczonym kosztem obsługi i uczciwą oceną, czy przy tym budżecie reklama ma sens.
Zanim wydasz złotówkę, sprawdźmy, ilu ludzi tego szuka
Jedna rozmowa wystarczy, żeby wiedzieć, czy w Łęcznej i powiecie jest realny popyt na Twoją usługę, czy trzeba go szukać w Lublinie. Wynik dostajesz niezależnie od tego, czy zdecydujesz się na współpracę.
Wielka Synagoga w Łęcznej · fot. Piotr Baran, CC BY 2.5
Zobacz też
Kampanie reklamowe w innych miastach regionu
Pół godziny drogą wojewódzką, ale zupełnie inne stawki za kliknięcie.
Zobacz ofertę → ŚwidnikSąsiedni powiat i podobny profil klienta związanego z jednym zakładem.
Zobacz ofertę → ChełmWiększy rynek na wschodzie, z zupełnie inną siłą nabywczą klientów.
Zobacz ofertę → Strony internetowe w ŁęcznejReklama kieruje ruch na stronę — warto sprawdzić, czy jest gotowa go przyjąć.
Zobacz ofertę →