Przejdź do głównej treści

EssaSEO – SKUTECZNA AGENCJA DIGITAL

co to jest doorway page

Czym jest doorway page

Doorway page to strona zrobiona po to, żeby złapać zapytanie i przekazać odwiedzającego dalej. Zasady dotyczące spamu opisują to zjawisko pod nazwą doorway abuse: „Doorway abuse is when sites or pages are created to rank for specific, similar search queries”, a wśród przykładów wymieniają „having multiple domain names or pages targeted at specific regions or cities that funnel users to one page”.1

Ostatnie zdanie brzmi jak opis każdego serwisu ze stronami lokalnymi, również naszego, który ma po jednej stronie na miasto dla czterech usług. Dlatego to hasło opieramy na pomiarze własnych stron, a nie na deklaracji.

Granica nie leży w liczbie stron

Rozstrzygające jest to, czy strona jest przystankiem, czy celem. Zasady wymieniają „creating substantially similar pages that are closer to search results than a clearly defined, browseable hierarchy”, czyli strony zasadniczo podobne, zastępujące normalną nawigację.1

Starszy komunikat na ten temat daje pytanie kontrolne, które warto sobie zadać dosłownie: „Is the purpose to optimize for search engines and funnel visitors into the actual usable or relevant portion of your site, or are they an integral part of your site’s user experience?”.2 Jest tam też drugie, jeszcze bardziej praktyczne: „Do these pages exist as an island?”, czyli czy da się do nich dojść z reszty serwisu.2

Liczba stron nie pada w żadnym z tych kryteriów. Sto stron lokalnych, z których każda odpowiada na realne pytanie o dane miejsce, jest w porządku. Trzy strony będące przekierowaniem w przebraniu nie są.

Co pokazał pomiar naszych stu jedenastu stron

Wzięliśmy 1 września 2026 wszystkie 111 stron jednej usługi (po jednej na miasto) i policzyliśmy, ile mają wspólnego tekstu, tym samym testem sekwencji sześciowyrazowych, którego używamy przy hasłach słownika.3

Pierwszy odczyt wypadł alarmująco: mediana podobieństwa między parami stron wyniosła 64 procent, a maksimum 75. Dopiero drugi krok pokazał, co się za tym kryje. 2678 sekwencji występuje na co najmniej 95 procentach stron i stanowi 63 procent tekstu przeciętnej strony. To wspólny szkielet: opis usługi, formularz, wezwania do kontaktu, sekcje powtarzalne z założenia.

Po odjęciu tego szkieletu obraz się odwraca. To, co zostaje, czyli właściwa treść o konkretnym mieście, daje medianę podobieństwa 4,2 procent, przy maksimum 31 i zerze par powyżej progu ostrzegawczego. Strony różnią się więc realnie tam, gdzie mają się różnić, a powtarzają tam, gdzie powtarzanie jest naturalne.

Dlaczego zwykły test tego nie rozstrzyga

Najważniejsze jest jednak co innego. Gdybyśmy poprzestali na pierwszym odczycie, dostalibyśmy 64 procent przy progu ostrzegawczym ustawionym na 70, czyli wynik tuż pod granicą, przy której nikt by się nie zaniepokoił. A gdyby ktoś rzeczywiście zrobił doorway, czyli skopiował jedną stronę i podmienił nazwę miasta, otrzymałby 99,6 procent. To nasza kontrola sprawdzająca, czy pomiar w ogóle działa.3

Między jednym a drugim leży cała skala, na której pojedyncza liczba nic nie mówi. Stąd procedura, którą warto stosować przy każdym zestawie stron budowanych na jednym szablonie: najpierw odjąć to, co wspólne dla prawie wszystkich stron, a dopiero resztę porównać między sobą. Bez tego kroku mierzy się szablon, nie treść. Można wtedy zarówno przegapić problem, jak i wywołać fałszywy alarm. Pokrewne ryzyko przy takich zestawach opisuje hasło o kanibalizacji, a samo powielanie treści — hasło o duplikacji.

Co to znaczy dla stron lokalnych

Wniosek praktyczny jest prostszy, niż wygląda. Strona pod miasto broni się wtedy, gdy ta jej część, która nie jest szablonem, odpowiada na pytanie dotyczące właśnie tego miejsca i gdy da się do niej dojść z serwisu, a nie tylko z wyników wyszukiwania. Jeśli po odjęciu szkieletu zostaje nazwa miasta wstawiona w gotowe zdania, mamy doorway niezależnie od tego, ile stron powstało.

Odwrotnie też: sam fakt, że sto stron dzieli układ i sekcje, nie przesądza o niczym. Przesądza to, czy pod tym układem jest coś, czego nie ma na pozostałych dziewięćdziesięciu dziewięciu. Szerszy kontekst technik ryzykownych opisuje hasło o black hat SEO.

Najczęstsze pytania

Czy strony pod miasta to doorway pages?
Nie z zasady. Zasady mówią o stronach zasadniczo podobnych, prowadzących odwiedzającego dalej zamiast odpowiadać na jego pytanie.

Ile stron lokalnych można mieć?
Liczba nie jest kryterium. Kryterium jest to, czy każda strona wnosi treść dotyczącą swojego miejsca i czy da się do niej dojść z serwisu.

Jak zmierzyć, czy strony są zbyt podobne?
Odjąć sekwencje występujące na prawie wszystkich stronach, a dopiero pozostałą treść porównać parami. Bez tego mierzy się szablon.

Ile podobieństwa oznacza problem?
Sama liczba nie rozstrzyga. U nas surowy odczyt dał 64 procent, a po odjęciu wspólnego szkieletu — 4,2 procent.

Źródła

1. Google Search Central, Spam policies for Google web search — definicja nadużycia typu doorway wraz z przykładami dotyczącymi stron regionalnych. developers.google.com/search/docs/essentials/spam-policies (odczyt 1.09.2026).

2. Google Search Central Blog, An update on doorway pages (16.03.2015) — pytania kontrolne o cel strony i o jej dostępność z reszty serwisu. developers.google.com/search/blog/2015/03/an-update-on-doorway-pages (odczyt 1.09.2026).

3. Pomiar własny z 1.09.2026: porównanie sekwencji sześciowyrazowych między 111 stronami miejskimi jednej usługi essaseo.pl, przed odjęciem i po odjęciu sekwencji wspólnych dla co najmniej 95 procent stron, wraz z kontrolą na tekście z podmienioną nazwą miasta.

Kto to napisał

Tadeusz WolskiTadeusz Wolskizałożyciel ESSA SEO · 40+ zrealizowanych projektów · 5,0★ Google · 5,0★ Fiverr (30+ ocen)Zaktualizowano ⋅ 1 września 2026