Czym jest tekst alternatywny
Tekst alternatywny (atrybut alt) to opis obrazu zapisany w kodzie strony. Czytają go czytniki ekranu, pojawia się, gdy obraz się nie wczyta, i stanowi dla wyszukiwarki główne źródło informacji o tym, co przedstawia zdjęcie.
Pełni więc dwie role naraz: dostępności i opisu treści. Błąd w jednej psuje obie. Opis niezgodny z obrazem myli tak samo osobę korzystającą z czytnika, jak i wyszukiwarkę.
Fraza kluczowa nie jest opisem
Najczęstsze nadużycie polega na wpisaniu w atrybut samej frazy zamiast opisu: „pozycjonowanie stron Warszawa” w miejscu, gdzie powinno stać, co widać na zdjęciu. Google nazywa to wprost: „Avoid filling alt attributes with keywords (also known as keyword stuffing) as it results in a negative user experience and may cause your site to be seen as spam”.1
Taki zapis nie pomaga nikomu. Osoba słuchająca strony dostaje frazę reklamową zamiast informacji, a wyszukiwarka nie dowiaduje się o obrazie niczego, czego nie ma już w treści.
Alt pisze się po wyborze zdjęcia, nigdy przed
Nauczyliśmy się tego na własnym błędzie. Przy jednym z miast, dla którego przygotowywaliśmy materiały, siedem z ośmiu opisów alt dotyczyło innych obiektów niż faktycznie wgrane zdjęcia, bo opisy powstały na etapie planowania treści, zanim ktokolwiek zobaczył, jakie kadry ostatecznie trafią na stronę.
Mechanizm jest banalny i właśnie dlatego groźny: opis pisany „na zapas” brzmi sensownie i nikt go potem nie weryfikuje, bo wygląda na gotowy. Od tamtej pory zasada jest twarda: alt powstaje na etapie wdrożenia, po wybraniu konkretnego zdjęcia. Odwrotna kolejność gwarantuje rozjazd, tyle że ujawnia się on dopiero u kogoś, kto strony nie widzi.
Nie każdy obraz potrzebuje opisu
Obrazy czysto dekoracyjne (tła, ozdobniki, kreski oddzielające sekcje) nie niosą informacji i powinny mieć pusty atrybut alt. To nie jest zaniedbanie, tylko poprawny zapis: czytnik ekranu pomija taki obraz zamiast czytać nazwę pliku.
Sprawdziliśmy 1 września 2026, jak ten podział wygląda u nas. Na ośmiu stronach naliczyliśmy 45 obrazów: 29 ma opis, 8 ma alt pusty jako dekoracyjne, a 8 nie ma atrybutu w ogóle.2 Te ostatnie są usterką, bo brak atrybutu i pusty atrybut znaczą dla czytnika co innego: pierwszy zostawia decyzję narzędziu, drugi jest świadomym pominięciem.
Mediana długości opisu wyniosła 23 znaki, przy najdłuższym 94. To rozsądny zakres: opis ma wystarczyć do wyobrażenia sobie kadru, a nie zastąpić akapitu. Obraz otwierający stronę wymaga przy tym uwagi także z innego powodu: jest tym, co widać above the fold, więc jego opis i waga ważą podwójnie.
Najczęstsze pytania
Czy każdy obraz potrzebuje tekstu alternatywnego?
Każdy niosący informację. Obrazy dekoracyjne powinny mieć atrybut pusty, co jest poprawnym zapisem, a nie brakiem opisu.
Jaka jest różnica między pustym alt a brakiem alt?
Pusty atrybut mówi czytnikowi, że obraz można pominąć. Brak atrybutu zostawia decyzję narzędziu, które może zacząć czytać nazwę pliku.
Jak długi powinien być opis?
Na tyle krótki, żeby dało się go wysłuchać, i na tyle konkretny, żeby dało się wyobrazić sobie kadr. W naszym pomiarze mediana wyniosła 23 znaki.
Kiedy pisać alt: przed czy po wyborze zdjęcia?
Zawsze po. Opis pisany przed wyborem kadru regularnie rozjeżdża się z tym, co finalnie trafia na stronę.
Źródła
1. Google Search Central, Google Images best practices — ostrzeżenie przed upychaniem fraz w atrybucie alt. developers.google.com/search/docs/appearance/google-images
2. Pomiar własny z 1.09.2026: zliczenie obrazów i atrybutów alt na ośmiu stronach essaseo.pl wraz z rozkładem długości opisów.
Tadeusz Wolskizałożyciel ESSA SEO · 40+ zrealizowanych projektów · 5,0★ Google · 5,0★ Fiverr (30+ ocen)Zaktualizowano ⋅ 1 września 2026