Przejdź do głównej treści

EssaSEO – SKUTECZNA AGENCJA DIGITAL

Most nad Odrą w Kędzierzynie-Koźlu o zmierzchu, odbicia w wodzie; kampanie Google Ads i Meta Ads dla firm z Kędzierzyna-Koźla

Google Ads & Meta Ads · Kędzierzyn-Koźle · woj. opolskie

Kampanie Google Ads i Meta Ads
w Kędzierzynie-Koźlu

To miasto zajmuje 124 kilometry kwadratowe — więcej niż Paryż — a mieszka w nim niecałe 54 tysiące osób. Koło narysowane na mapie obejmuje tu głównie lasy i pola. Dlatego reklamę ustawiamy na osiedla, nie na promień.

  • 5,0ocena Google
  • 0 złkonsultacja
  • 24 hwycena

Most nad Odrą · fot. Michał Bulsa, CC BY-SA 4.0

Rynek lokalny

Jedno miasto, kilkanaście osobnych rynków

Kędzierzyn-Koźle powstało w 1975 roku ze zlepienia kilku odrębnych miejscowości i nigdy nie zrosło się w jeden organizm. Między osiedlami są lasy, pola i kilometry drogi. Reklama, która tego nie uwzględnia, płaci za kliknięcia ludzi, którzy do Ciebie nie pojadą.

Struktura firm w rejestrze REGON · Kędzierzyn-Koźle

7 100podmiotów ogółem

4 688jednoosobowe działalności · 66,0%

2 412spółki i pozostałe · 34,0%

Źródło: Główny Urząd Statystyczny (BDL), stan na 2024

434osoby na kilometr kwadratowy

Promień na mapie łapie tu głównie pola

Racibórz przy zbliżonej liczbie mieszkańców ma 655 osób na kilometr kwadratowy, Świdnica ponad dwa tysiące. Kędzierzyn-Koźle rozłożył się na 124 kilometrach kwadratowych i jest jednym z najrzadziej zaludnionych miast tej wielkości w Polsce. Kampania z okręgiem „10 km od centrum” kupuje tu zasięg nad lasem — zamiast tego wyznaczamy obszary emisji po zabudowie, osiedle po osiedlu.

16osiedli w granicach miasta

Z jednego krańca miasta na drugi jedzie się siedemnaście kilometrów

Śródmieście, Stare Miasto w Koźlu, Pogorzelec, Sławięcice, Blachownia, Azoty — to nie są dzielnice w zwykłym sensie, tylko dawne osobne miejscowości. Z kozielskiego rynku do Sławięcic jest siedemnaście kilometrów, a do drugiego historycznego centrum, placu Wolności, ponad sześć. Dla kampanii oznacza to jedno: osobne grupy reklam dla osiedli, z których realnie masz klientów, i wykluczenie tych, do których nie warto dowozić.

Węzeł A4i obwodnica DK40 od 2022

Rynek nie kończy się na tablicy z nazwą miasta

Autostrada ma tu własny węzeł, a obwodnica z 2022 roku wyprowadziła ruch tranzytowy poza zabudowę. Do Gliwic jest bliżej niż wielu mieszkańcom aglomeracji do własnego centrum, Opole leży w zasięgu pięćdziesięciu kilometrów. Jeśli obsługujesz klientów spoza miasta, emisja na powiat i sąsiednie ośrodki bywa tańsza w przeliczeniu na zlecenie niż walka o te same frazy na miejscu.

90,5%średniej krajowej · wynagrodzenia w powiecie

Duży przemysł nie oznacza dużych portfeli

Wbrew intuicji obecność wielkiego zakładu chemicznego nie wywindowała tutejszych zarobków — przeciętne wynagrodzenie w powiecie to dziewięćdziesiąt procent średniej krajowej i wypada poniżej średniej dla całego województwa opolskiego. Klient porównuje ceny dłużej i rzadziej wybiera najdroższą ofertę z listy. Kampanię rozliczamy więc z kosztu pozyskania klienta, a nie z liczby wyświetleń.

Co oferujemy

Kampania rysowana po zabudowie, nie cyrklem

W mieście tak rozciągniętym o wyniku decyduje mapa emisji. Zaczynamy więc od pytania, dokąd realnie dojeżdżasz i skąd przyjeżdżają do Ciebie — dopiero potem dobieramy frazy i budżet.

Obszary emisji wycięte po osiedlach

Zamiast okręgu wokół pinezki zaznaczamy konkretne obszary zabudowy: Śródmieście, Koźle, Pogorzelec, Sławięcice i te dalsze, jeśli mają dla Ciebie sens. Pola, lasy i tereny przemysłowe zostają poza emisją, bo każde kliknięcie stamtąd to koszt bez szansy na zlecenie.

Osobny komunikat dla każdej strony miasta

Do mieszkańca Koźla „dojazd w 10 minut” znaczy co innego niż do mieszkańca Sławięcic. Piszemy reklamy tak, żeby w tekście padała jego okolica i realny czas dojazdu — to prosta zmiana, która wyraźnie podnosi odsetek klikających, bo odbiorca widzi, że oferta jest dla niego.

Emisja na powiat i sąsiednie miasta

Reńska Wieś, Bierawa, Cisek, Pawłowiczki i Polska Cerekiew to naturalne zaplecze klientów, a Gliwice i Opole leżą w zasięgu wyjazdu. Jeśli obsługujesz te kierunki, dostają własne kampanie z własnym budżetem — żeby dało się policzyć, czy dojazd tam się opłaca.

Reklamy w Meta dla firm bez popytu w wyszukiwarce

Nie każda usługa ma odpowiednią liczbę wyszukiwań w 54-tysięcznym mieście — czasem w Google nikt jej po prostu nie wpisuje. Wtedy pracujemy na Facebooku i Instagramie, docierając do ludzi z konkretnych osiedli, zanim zaczną szukać.

Strona docelowa z jasnym dojazdem

Sprawdzamy, czy miejsce, do którego prowadzi reklama, mówi wprost, gdzie jesteś i jak tam trafić. W mieście z kilkunastoma osiedlami sam adres nie wystarcza — klient chce wiedzieć, czy to blisko niego, zanim zadzwoni.

Raport z kosztem klienta na obszar

Mierzymy telefony i formularze osobno dla miasta, dla powiatu i dla kierunków zewnętrznych. Po kwartale widać czarno na białym, który obszar dowozi zlecenia, a który tylko konsumuje budżet — i wtedy przesuwamy pieniądze.

Cennik

Płacisz nam za pracę, platformom za kliknięcia

Dwie kwoty, obie znane z góry. Nasze wynagrodzenie jest stałe i nie rośnie, gdy podnosisz budżet reklamowy — sam budżet trafia kartą prosto do Google i Mety, więc każdą złotówkę widzisz w panelu.

500 złnetto miesięcznie za obsługę

Co obejmuje stała stawka

Mapę obszarów emisji, budowę kampanii i pomiaru, teksty oraz grafiki reklam, listę wykluczeń, cotygodniową optymalizację i raport z kosztem klienta. Do tego prowizja 10–15% od budżetu reklamowego, ustalana raz przy podpisaniu umowy.

860 złnasze wynagrodzenie przy budżecie 3 000 zł

Przykład policzony do końca

Trzy tysiące złotych budżetu i prowizja 12% to 500 zł plus 360 zł — razem 860 zł netto miesięcznie dla nas. Reszta, czyli całe trzy tysiące, idzie na kliknięcia. Nie pośredniczymy w płatnościach za media i nie zarabiamy na tym, że wydasz więcej.

1 000 złminimalny budżet w Google

Próg, poniżej którego system się nie nauczy

Tysiąc złotych w Google i osiemset w Meta to minimum, przy którym algorytm zbierze dość danych, żeby rozpoznać Twojego klienta. Przy rozproszonym mieście i mniejszej sile nabywczej lepiej zawęzić obszar do dwóch osiedli i utrzymać pełną kwotę, niż objąć emisją cały powiat za tę samą sumę.

3 mies.pierwsza umowa

Kwartał, który daje odpowiedź

Pierwszy miesiąc to nauka systemu, drugi korekty, trzeci pokazuje prawdziwy koszt pozyskania klienta z każdego obszaru. Potem umowa przechodzi na czas nieokreślony z miesięcznym wypowiedzeniem. Kwoty podajemy netto, VAT 23% dochodzi na fakturze.

Jak działamy

Od mapy klientów do kosztu jednego telefonu

Zaczynamy od rozrysowania, skąd naprawdę przychodzą Twoje zlecenia. Dopiero taka mapa mówi, gdzie warto emitować reklamy, a gdzie to wyrzucanie pieniędzy.

01bezpłatna

Konsultacja: z których osiedli masz klientów

Przechodzimy przez ostatnie zlecenia i zaznaczamy je na mapie miasta. Zwykle okazuje się, że skupiają się w dwóch, trzech rejonach — i że kilku kierunków firma nigdy nie obsłużyła, choć płaciła za widoczność w całym mieście.

02

Mapa emisji i podział budżetu na piśmie

Wyznaczamy obszary, przypisujemy im komunikaty i pieniądze, szacujemy koszt kliknięcia w Twojej branży. Dostajesz to przed startem — wiesz, gdzie i za co zapłacisz, zanim ruszy pierwsza reklama.

03

Budowa kampanii, pomiaru i wykluczeń

Konta, śledzenie połączeń i formularzy, osobne grupy dla każdego obszaru, lista haseł, za które nie chcemy płacić, oraz poprawki na stronie docelowej. Emisja startuje dopiero wtedy, gdy każde zapytanie da się przypisać do miejsca.

04pierwsze tygodnie

Docinanie mapy

Po pierwszych tygodniach widać, które obszary generują kliknięcia bez telefonów. Te wyłączamy albo obniżamy im stawki, a uwolniony budżet przenosimy tam, gdzie ludzie faktycznie dzwonią i przyjeżdżają.

05

Kwartalny rachunek per obszar

Po trzech miesiącach dostajesz koszt pozyskania klienta osobno dla miasta, powiatu i kierunków zewnętrznych. Na tej podstawie decydujemy, co skalować, a z czego zrezygnować — na liczbach, nie na wyczuciu.

FAQ

Pytania o reklamę Google i Meta w Kędzierzynie-Koźlu

Pytają usługi i handel z obu stron miasta, firmy dojeżdżające po całym powiecie oraz podwykonawcy szukający zleceń poza Opolszczyzną.

Mam zakład w Koźlu. Czy warto reklamować się w Sławięcicach albo na Azotach?

To zależy od tego, czy klient z tamtej strony miasta faktycznie do Ciebie przyjedzie — siedemnaście kilometrów to dystans, przy którym większość ludzi wybierze coś bliżej. Przy usługach, po które jedzie się raz na kilka lat, warto: remonty, warsztat specjalistyczny, gabinet. Przy zakupach codziennych zwykle nie i wtedy odradzamy. Rozstrzygamy to liczbami z pierwszego kwartału, nie na wyczucie.

Ustawiłem kiedyś reklamę na promień 15 km i wyszło drogo. Dlaczego?

Bo w tym mieście okrąg o takim promieniu to w dużej części lasy, pola i tereny przemysłowe, a po drodze wpada w niego zabudowa, do której zwykle nie dojeżdżasz. Płacisz wtedy za kliknięcia ludzi bez szansy na zlecenie. My zamiast promienia zaznaczamy konkretne obszary zabudowy i wykluczamy resztę — przy tej samej kwocie budżetu liczba wartościowych zapytań potrafi wyraźnie wzrosnąć.

Czy opłaca się reklamować poza miastem — w Gliwicach albo Opolu?

Bywa, że tak, i to jest jedna z zalet tego położenia: węzeł autostrady jest tuż obok, więc dojazd do klienta z zewnątrz nie jest problemem. Kampanie na te kierunki prowadzimy jednak zawsze osobno, z własnym budżetem, bo koszt kliknięcia w większym mieście potrafi być kilkukrotnie wyższy. Po kwartale widać, czy zlecenie stamtąd zarabia po odjęciu dojazdu.

Mojej usługi prawie nikt tu nie wyszukuje. Reklama w Google ma wtedy sens?

Często nie — i mówimy to wprost zamiast sprzedawać kampanię, która nie ma z czego pracować. W 54-tysięcznym mieście wiele usług ma po kilkanaście wyszukiwań miesięcznie i wyczerpuje ten popyt w tydzień. Wtedy przenosimy budżet do Meta, gdzie docieramy do ludzi z wybranych osiedli, zanim zaczną szukać, albo poszerzamy obszar na powiat i sąsiednie miasta.

Reklama czy pozycjonowanie?

Reklama rusza w tydzień i gaśnie razem z budżetem, pozycjonowanie buduje się kwartałami, ale potem pracuje bez licznika. Przy niewielkiej liczbie wyszukiwań lokalnych bezpłatne wyniki bywają tu wyjątkowo opłacalne, bo konkurencja o nie jest mniejsza niż w dużym mieście. Najczęściej proponujemy jedno i drugie: reklamę na teraz, widoczność organiczną na później.

Opinie Google

Co mówią nasi klienci?

Opinie klientów z Polski i Wielkiej Brytanii, zweryfikowane przez Google. Nie redagujemy ich ani nie wybieramy — poniżej widać wszystkie.

5,0 5,0 na 5 gwiazdek

24+ opinii
Google Business Profile

Zobacz wszystkie w Google

Bezpłatna konsultacja

Porozmawiajmy o reklamie w Kędzierzynie-Koźlu

Konsultacja jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje. Zaczniemy od mapy: z których osiedli i miejscowości przyjeżdżają dziś Twoi klienci, a gdzie chciałbyś ich mieć więcej.

  • Mapa emisji na piśmieObszary, komunikaty i podział budżetu — rozpisane, zanim ruszy pierwsza reklama.
  • Wycena w 24 godzinyObsługa od 500 zł netto plus prowizja od budżetu. Pełny rachunek przed podpisaniem umowy.
  • Uczciwa odpowiedźJeśli Twojej usługi nikt tu nie wyszukuje, powiemy to wprost i zaproponujemy inny kanał.

Wolisz zadzwonić? 691 557 162

Bezpłatna konsultacja SEO — strony miejskie

Ceglana baszta Montalemberta w Kędzierzynie-Koźlu, pozostałość pruskich fortyfikacji z początku XIX wieku

Zacznij od rozmowy

Narysujmy mapę Twoich klientów

Konsultacja jest bezpłatna. Zaznaczymy na mapie miasta, skąd przychodzą Twoje zlecenia, oszacujemy koszt kliknięcia w branży i powiemy, czy budżet spina się z marżą — zanim wydasz pierwszą złotówkę.

Baszta Montalemberta · fot. August kazimierz, CC BY-SA 4.0